
Jama ustna wraz z zębami, przyzębiem i innymi tkankami miękkimi stanowi strukturę narządu żucia. Traktujemy ją jako pierwszy etap układu pokarmowego. I często zapominamy, że stan naszych zębów wpływa na estetyczny wygląd człowieka i warunkuje piękno jego uśmiechu
Schorzenia jamy ustnej wiążą się z dużym cierpieniem, mają także bezpośredni wpływ na zdrowie całego organizmu, estetyczny wygląd, obniżenie aktywności zawodowej, pogorszenie stanu psychicznego oraz powodują problemy w życiu rodzinnym.
Najczęściej spotykanymi chorobami jamy ustnej są: próchnica zębów, zapalenia dziąseł
i tkanek przyzębia, nieprzyjemny zapach z ust (halitoza) oraz nadwrażliwość.
Największym problemem jest oczywiście próchnica zębów, która dotyczy niemal 100% populacji ludzkiej. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że próchnica zębów występuje u 5 miliardów mieszkańców Ziemi.
Choroba przyzębia jest to stan zapalny tkanek otaczających ząb. Dotyczy ona dziąsła, włókien mocujących ząb w zębodole oraz kości szczęki i żuchwy. Na podstawie przeprowadzonych na początku XXI wieku badań epidemiologicznych stwierdzono, że zapalenia przyzębia dotyczą od 35% do 45% ludzi w wieku od 35 do 44 lat, a częstość ich występowania jest podobna na wszystkich kontynentach.
Proces zapalny w tkankach otaczających ząb rozpoczyna się od wnikania bakterii i ich toksyn do szczeliny dziąsłowej. Powoduje to powstanie stanu zapalnego dziąseł, który charakteryzuje się krwawieniem, zaczerwieniem i obrzękiem dziąsła oraz przykrym smakiem i zapachem z ust. Pogłębienie tego procesu sprzyja rozwojowi zapalenia przyzębia, które wiąże się z destrukcją tkanek otaczających ząb.
Według danych WHO u dzieci na całym świecie powszechnie występuje zapalenie dziąseł, a u dorosłych początkowe objawy zapalenia tkanek przyzębia. Periodontoza, której efektem może być utrata zębów, występuje u około 5-15% ludzi na Ziemi.
Na podstawie badań przeprowadzonych w Niemczech stwierdzono, że stan zapalny dziąseł związany ze złą higieną jamy ustnej jest bardzo często spotykany wśród ludzi.
Przeprowadzone badania sugerują także możliwy wpływ stanów zapalnych tkanek przyzębia na choroby układu krążenia i oddechowego, cukrzycę, osteoporozę, niską masę urodzeniową dziecka czy wcześniactwo.
Jednym z istotnych wskaźników zdrowia jamy ustnej jest odsetek utraconych zębów.
W cytowanym wcześniej raporcie WHO uwzględniono także odsetek utraconych zębów u pacjentów powyżej 65 roku życia. Według danych dotyczących naszego kraju wynika, że co 4 Polak w tym wieku nie posiada w ogóle zębów. Dla porównania w Egipcie czy Gambii jest to tylko około 6 -7%, a np. w Bośni i Hercegowinie aż 78%.
Kolejną patologią wpływającą na upośledzenie zdrowia jamy ustnej jest nieprzyjemny zapach z ust tzw. halitoza, która pod względem częstości występowania ustępuje tylko próchnicy oraz chorobom dziąseł i przyzębia. Według danych epidemiologicznych dotyczy ona około ¼ liczby ludzi, ale nie tylko, ponieważ tzw. ”mało przyjemny poranny oddech” dotyka większości dorosłej populacji. Halitoza obciąża w równym stopniu kobiety i mężczyzn oraz nasila się wraz z wiekiem. Nieprzyjemny zapach z ust w 85% - 90% ma swoje źródło w jamie ustnej, szczególnie na grzbiecie języka i wiąże się z uwalnianiem lotnych związków siarki.
Jednym z często występujących w jamie ustnej problemów jest też nadmierna wrażliwość zębów, która objawia się ostrym bólem wywołanym gwałtowną zmianą temperatury, dużym stężeniem cukru lub czynnikami chemicznymi. Za nadwrażliwość zębów odpowiedzialne są odsłonięte kanaliki zębinowe. Np. w trakcie jedzenia zimnych pokarmów bóle zębów odczuwa od 13% do 44% mieszkańców Unii Europejskiej. W Polsce nadmierna wrażliwość zębiny dotyczy około 19% społeczeństwa głównie w wieku pomiędzy 25, a 30 rokiem życia i częściej, bo aż w 62% skarżą się na nią kobiety.
Podsumowując należy stwierdzić, ze stan zdrowia jamy ustnej populacji ludzkiej jest daleki od ideału. Nie przestrzegając w pełni podstawowych zasad higieny przyczyniamy się do rozwoju w/w patologii i związanych z nimi cierpień, powikłań oraz problemów estetycznych. Możemy być także niechętnie widziani przez innych ludzi, którzy z uwagi na nieprzyjemny zapach lotnych związków siarki nie będą chcieli się z nami kontaktować.
W ten sposób stwarzamy sytuację sprzyjającą frustracjom, stresom, niepowodzeniom w życiu osobistym i zawodowym.
Opracowanie dr hab. n. med. Leopold Wagner